Luminarium Levity II, Architects of Air

Trwa już w najlepsze Wrocław Non Stop. Trochę się dzieje, a że w najbliższym czasie chyba nie ruszymy się z Wrocławia, więc kilka następnych wpisów będzie dotyczyć różnych zdarzeń festiwalowych. Dzisiaj wrażenia z Luminarium - instalacji brytyjskiej grupy Architects of Air.

Po raz kolejny potwierdza sie fakt że liczy sie wnętrze a nie powierzchowność. Luminarium w swej zewnętrznej formie przypomina jarmarczny, dmuchany zamek. Nie zachwyca ani formą, ani materiałem. Więc czemu jest taki intrygujący ?

Luminarium to pałac - rzeźba, przeznaczona do zwiedzania. Wchodząc znajdujemy się w sieci korytarzy i sal przykrytych kopułami, możemy położyć się w jednej z nisz, kontemplować grę kolorowych świateł przy relaksacyjnej muzyce. Chodząc boso wśród organicznych kształtów, można poczuć się trochę jak w dziecięcym psychodelicznym śnie, lub na pokładzie kosmicznego statku. Wnętrze otoczone cienką powłoką w zaskakujący sposób przenosi nas w absolutnie inny świat. Mijając śluzę Luminarium odcinamy się od kanciastej rzeczywistości i wpadamy w miękką błogość snu. Czujemy sie jak Alicja po drugiej stronie lustra. Przemierzamy wijące sie korytarze pełne nisz i zakamarków, kopuł i świetlnych kolumn. Z niepokojem myślimy o zewnętrznej kanciastej rzeczywistości…

Gra świateł i kolorów jest całkowicie oparta na naturalnym, dziennym świetle, które przenika przez wielobarwną konstrukcję wykonywaną w całości ręcznie.

Aby zobaczyć inne projekty grupy Architects of Air zapraszamy na stronę http://www.architects-of-air.com


O TYM WPISIE